Infolinia sprzedażowa | Pn-Pt: 8:00 - 20:00 | Sob: 9:00 - 17:00

Potrzebujesz ubezpieczenie? Zadzwoń
801 333 222 lub zamów rozmowę

#MamWyzwanie

#MamWyzwanie

  • Dodano:
  • Ocena:
    1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
    Loading...

Tomasz Kowalski spełniał marzenia – wygrał jedną z edycji programu Must be the Music, grał w Teatrze Śląskim, rozpoczął nagrywanie płyty. W czerwcu ubiegłego roku uczestniczył w wypadku motocyklowym – kierowca samochodu nie ustąpił mu pierwszeństwa. Wtedy niewiele osób dawało mu szansę na powrót do normalnego życia. Przez kilka tygodni leżał w śpiączce. Doznał poważnego uszkodzenia rdzenia kręgowego, w wyniku którego jest sparaliżowany od pasa w dół.

Konsekwencje tego zdarzenia całkowicie zmieniły jego życie. Musiał przeorganizować wszystkie swoje plany. Tomek od samego początku był jednak zdeterminowany, do tego żeby odzyskać sprawność. Marzył o powrocie na scenę i grze w piłkę z synem, dlatego kiedy dostał propozycję kompleksowej rehabilitacji w Centrum Pomocy Osobom Poszkodowanym ERGO Hestii, długo się nie zastanawiał nad jej przyjęciem.

Dziś koncentruje się głównie na niej. Jest przekonany, że to właściwy sposób, aby ponownie stanąć na nogi: – Czuję, że mój wypadek zdarzył się po to, żebym mógł uświadomić ludziom jak bardzo ważna jest rehabilitacja osoby poszkodowanej. Dla mnie jest to teraz najważniejsze, co robię w życiu – rehabilitacja – opowiada Tomek. Przeżyłem to wszystko, by zrozumieć, że Mam Wyzwanie. Że nie mogę się poddać i skazać bliskich na ciężar radzenia sobie beze mnie. Że stare życie, plany, marzenia czy przyzwyczajenia chwilowo muszą odejść – dodaje.

Swoje postępy w powrocie do sprawności Tomek od kilku miesięcy dokumentuje na blogu www.mamwyzwanie.pl. Z każdym kolejnym dniem widzimy, że dzięki rehabilitacji zwiększa się jego samodzielność. W swoich wpisach zwraca również uwagę na aspekt psychologiczny, towarzyszący rehabilitacji – są gorsze i lepsze dni, jednak jak przyznaje, najważniejsze są ćwiczenia, które pozwalają na coraz większą samodzielność: – Ale najpierw rehabilitacja, którą zaraz zaczynam. Godziny ćwiczeń, zmęczenia i bólu, które i tak wywołują we mnie radość. Dzięki temu coś się budzi, coś goi. Przyzwyczajam się do nowych metod poruszania się, przenoszę z wózka na fotel i odnajduję się na nowo w tym samym co kiedyś świecie (…). Czasem wypada mi dzień bez ćwiczeń i natychmiast to czuję. Od razu czegoś mi brakuje, ciało sztywnieje i słabnie – pisze na swoim blogu Tomek Kowalski.

Przez pięć lat funkcjonowania CPOP zaproponowało rehabilitację już 260 poszkodowanym; 85 z nich z sukcesem zakończyły długotrwały proces leczenia, odzyskując pełną lub maksymalną do osiągnięcia sprawność funkcjonalną. Ci poszkodowani wrócili do aktywności społecznej i zawodowej. 40 osób w ramach indywidualnych programów powraca do zdrowia.